
Ligue 3
Francja
- 26/27
- 25/26
- 24/25
- 23/24
- 22/23
- 21/22
- 20/21
- 19/20
- 18/19
- 17/18
- 16/17
- 15/16
- 14/15
- 13/14
- 12/13
- 11/12
- 10/11
- 09/10
- 08/09
Mecze
- 1–X–2
- Zakład bez remisu
- Podwójna szansa
- Poniżej/Powyżej
- Handicap azjatycki
- Pierwsza drużyna, która strzeli gola
- Rzut karny
- Czerwona kartka
- Obie drużyny strzelą
- Parzyste/Nieparzyste
- Awans do następnej rundy
sobota, 7 listopada
czwartek, 29 października
Przegląd przełożonych meczów 3. kolejki mistrzostw Francji
Zaktualizowano:
Lyon wychodzi na pierwsze miejsce, a Caen odnosi drugie zwycięstwo — przegląd wyników w kontekście typów bukmacherskich.
Caen – Toulouse 2:1 (1:0)
Gole: Compan, 13; Nivet, 56 – Emana, 90+3
Caen: Planté, Sorbon, Hengbart, Nivet, Proment, Gomis (Deroin, 76), Lemaître, Eluchans (Florentin, 80), Leca, Compan (Mazure, 68), Gouffran
Toulouse: Douchez, Ilunga, Congré, Fofana (Ebondo, 46), Cetto, Dieuze, Sissoko (Batlles, 57), Emana, Mansaré, Gignac (Bergougnoux, 67), Elmander
Sędziowie: Jaffredo, Leloup, Annonier
Żółte kartki: Sissoko, 21, Gignac, 37, Emana, 79
Stade Michel-d’Ornano.
Caen niespodziewanie zdołało pokonać Toulouse. Już na początku gospodarze przycisnęli gości, a Compan otworzył wynik. O dziwo, podopieczni Éliego Baupa nie potrafili odpowiedzieć niczym konkretnym, pozostawiając rozstrzygnięcie kwestii zwycięstwa na drugą połowę.
Już na początku drugiej połowy Nivet zapewnił Caen bardzo komfortowe prowadzenie. Zespołowi Patricka Parizona pozostawało tylko spokojnie utrzymać wynik. Pomagało w tym zresztą także Toulouse, które niezbyt aktywnie zagrażało bramce Plantégo. Dopiero w doliczonym czasie Emana zdołał pokonać bramkarza gospodarzy, ale nie mogło to już uchronić gości przed porażką.
1
Olympique Lyon – Lens 3:0 (1:0)
Gole: Fábio Santos, 42; Källström, 81; Benzema, 89
Olympique Lyon: Vercoutre, Clerc, Squillaci, Bodmer, Grosso, Fábio Santos (Govou, 79), Toulalan, Källström, Juninho (Benzema, 66), Keita, Baroš (Belhadj, 85)
Lens: Runje, Coulibaly, Ramos (Aubey, 73), Laurenti, Demont, Sablé, Kovačević, Keita, Boukari, Lacourt (Monterrubio, 61), Aruna
Sędziowie: Auriac, Faye, Stien
Żółta kartka: Fábio Santos, 42
Stade Municipal de Gerland.
Dzięki wysokiemu zwycięstwu Lyon po raz pierwszy w sezonie wyszedł na pierwsze miejsce, zrównując się punktami z Nancy, które ma jednak jeden mecz zaległy. Alain Perrin dobitnie pokazał Papinowi poziom futbolu w D1 i to, do czego powinien dążyć.
Goście postawili na Arunę Dindane’a, ale ten nie potrafił poradzić sobie z obroną gospodarzy. Co więcej, obrońcy Lyonu sami ruszali do ataku. Bardzo duże zagrożenie stwarzał Grosso, który nieustannie włączał się do akcji na skrzydle i posyłał groźne dośrodkowania. Po podaniach Włocha mogli trafić Juninho i Baroš, ale obu zabrakło precyzji. Pod koniec połowy się poprawili. Juninho podał piłkę Barošowi, a ten przekazał ją Fábio Santosowi, który otworzył wynik.
W drugiej połowie goście próbowali odwrócić losy spotkania. Były zawodnik Lyonu Éric Carrière oddał groźny strzał, ale nie było mu dane zdobyć bramki. Wprowadzony na boisko Olivier Monterrubio groźnie dośrodkował w pole karne, a piłka trafiła w rękę Toulalana, lecz sędzia nie odważył się podyktować rzutu karnego.
Wydawało się, że w ostatnich minutach goście przypuszczą prawdziwy szturm. Källström pokrzyżował jednak ich plany. Po otrzymaniu piłki 25 metrów od bramki Szwed wszystko zrobił sam i wynik zmienił się na 2-0. Ukoronowaniem meczu był przepiękny gol Karima Benzemy. Otrzymał piłkę na lewym skrzydle, minął dwóch obrońców i zewnętrzną częścią stopy posłał ją obok Runjego.